Przejdź do głównej zawartości

From the mother's wardrobe | Vintage Stories

Była już koszula mojej mamy z przed około dwudziestu lat, a dziś pokażę wam torebkę z szafy mamy, która mnie naprawdę urzekła, jest trochę zniszczona, widać, że nie jest nowa, ale nie ma się co dziwić ma dobrych paręnaście lat  !
Przy okazji pokażę wam dwa zestawy w bardzo wiosenny piękny dzień, odważyłam się ubrać wiosenną kurtkę i buty, jednak szybko stwierdziłam, że zimowe dodatki zdecydowanie lepiej się sprawdzą, mimo, że w sercu już wiosna postawiłam na zimowy look :D  Bazą stylizacji jest kombinezon w kwiaty, który już mogliście zobaczyć na blogu, ciemnie kryjące rajstopy. W "zimowej" wersji: czarne botki i szara kurteczka z kapturem. Mój "kożuszek" chciałam wam pokazać już dawno, ale nie było okazji, żeby zrobić zdjęcia, musiała przyjść "wiosna"xD W "wiosennej" odsłonie: czarna "bomberka" i czółenka na niskim obcasie. Torebka mamy jest  uwieńczeniem obu stylizacji. 


Komentarze

  1. Świetnie wyglądasz, podoba mi się płaszczyk:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna ta torebka ;) To kolejny dowód na to, że moda wraca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje :) mam w szafie na to jeszcze kilka innych dowodów :D :)

      Usuń
  3. Torebka faktycznie jest przepiękna! Uwielbiam takie ponadczasowe elementy garderoby :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super wyglądasz ;*
    https://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna stylizacja, nie widać nawet żeby torebka była zniszczona, jest w nienagannym stanie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super że wykorzystujesz takie przedmioty "Vintage" ;)
    Mega mi się podoba cała stylówka, mam ten sam kożuszek z Zary i jest urzekający :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubie takie „stare” dodatki w stylizacjach :) a płaszczyk z Zary moze i jest uroczy, ale mega się skudłacił już po kilku założeniach .. 😫😏

      Usuń
  7. świetnie wyglądasz w tej sukience :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna stylizacja, bardzo ładny płaszczyk :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ślicznie wyglądasz. Obserwuje i Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. torebka jest świetna! uwielbiam takie ponadczasowe rzeczy, które nigdy nie wyjdą z mody. Dodatkowo, masz piękną sukienkę!

    OdpowiedzUsuń
  11. Kożuszek to Ty masz obłędny Kochana *.* ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne stylizacje! Aż poczułam wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pytałaś mnie w jakim programie obrabiam zdjęcia - w Lightroomie :D jak masz więcej pytań to napisz do mnie i pomogę z chęcią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana, dziękuję za odpowiedz ;*

      Usuń
  14. Torebka Twojej mamy bardzo fajnie się prezentuje. :) Wiosenna stylizacja bardziej do mnie przemawia, super wyglądasz. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetna stylizacja, bardzo ładne zdjęcia, podobają mi się. Pozdrawiam i zapraszam na mojego bloga :)
    claudeeen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedy kolejny wpis ?

    OdpowiedzUsuń
  17. Oba zestawy są śliczne, torebka i kożuszek super, pięknie wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz :) zapraszam do obserwacji, na pewno się odwdzięczę :)

POPULARNE POSTY

Lniana sukienka

Przedstawiam wam sukienkę, w której zakochałam się od pierwszego wejrzenia ! Sukienkę zamówiłam przez internet i oczywiście nie obyło się bez małych poprawek krawieckich. Jednak kiedy ją pierwszy raz założyłam wiedziałam, że nie będzie jedną z tych, którą po weselu upchnę w szafie, albo której będę chciała się szybko pozbyć... Nie mogę się doczekać, żeby ją jeszcze raz założyć ! Mam jeszcze kilka pomysłów jak to zrobić i mam nadzieje, że uda mi się wam to pokazać. Dziś wersja weselna, w której główną rolę grała sukienka, założyłam do niej czarne, delikatne wysokie buty, złote duże kolczyki i delikatny naszyjnik, o którym przypomniałam sobie po zrobieniu zdjęć, a że jak zawsze miałam lekkie opóźnienie nie było czasu na "poprawkę" :D Możemy zatem poćwiczyć razem wyobraźnię :D









Przepraszam za mały spam. Wiem, że zdjęcia się powtarzają, ale nie wiedziałam na jakie się zdecydować. Kolorowe czy czarno białe ?! Czarno białe czy Kolorowe ?!   Mam słabość do czarno białych zdjęć, ale…

Dżinsowa spódnica / denim skirt / school set

Tak trochę szkolnie mi się kojarzy ten zestaw, dżinsowa spódnica, top i trampki ! Jeszcze ten plecak.. całkowicie nieświadomie stworzyłam zestaw idealny do szkoły, do której nie chodzę już od kilku dobrych lat :D nie musicie mi tego zazdrościć  niedługo zaczynam studia i już zaczynam się stresować :D  Lubię takie zestawy, bardzo prosto, wygodnie i bardzo fajnie ! A Wam jak się podoba ? jak minął Wam pierwszy tydzień szkoły ?

REFLECTIONS | PART ONE | CZYLI O PRZEKŁAMANIU W BLOGOSFERZE

Długo zastanawiałam się czy poruszać ten temat na swoim blogu, ostatecznie postanowiłam napisać kilka słów o tym jak szczerość "nie popłaca" .
Mówią, że szczerość to jedyna dobra cecha za którą ludzie Cię znienawidzą i może coś w tym jest. Przed założeniem bloga miałam kilka TOP blogów, które śledziłam (i śledzę nadal) regularnie, którymi się inspiruję i które są dla mnie wzorem. Kiedy po kilku miesiącach pracy nad swoim blogiem i pierwszym dodanym wpisie zaczęłam wertować blogi swoich "koleżanek po fachu" większość z nich to już dłużej i dobrze prosperujące blogi, w których widać wkład pracy, estetykę więc nawet kiedy dana stylizacja lub post mi się nie podoba doceniam to ile ktoś wkłada w to pracy. Znalazłam się jednak nie jednokrotnie na blogach, których tematyki nie rozumiem, blogach, które po prostu mi się nie podobają i na których wyraziłam swoją opinie. Wtedy to się stało ! Zobaczyłam, że pod moim nie schlebiającym komentarzem znajduje się kilkanaście a nawe…

Hello dreams !

O założeniu bloga myślałam już od bardzo dawna, ale nie byłam na to gotowa, wiem z czym wiążę się to co teraz robię, wiem, że nie będzie łatwo. Kilka lat temu razem z kuzynką założyłyśmy blog którego prowadziłyśmy starannie do czasu kiedy dowiedziały się o nim nasze "koleżanki", które regularnie śledziły go zatruwając nam równocześnie życie swoimi komentarzami i wiadomościami hejtując, obrażając, poniżając. Nie byłyśmy w stanie sobie z tym poradzić, nasz blog zaczęłyśmy coraz bardziej zaniedbywać, posty pojawiały się od "wielkiego dzwonu".  Z dnia na dzień  nasza pewność siebie spadała, a chęć robienia tego co kochamy przyćmił strach przed tym, co jeszcze możemy przeczytać na swój temat, do czego jeszcze mogą posunąć się ludzie których nie znamy oraz Ci których znamy bardzo dobrze pod przykrywką "anonimowości". Podjęłyśmy decyzję zawieszenia bloga. Po upływie kilku lat postanowiłam jednak wziąć marzenia w swoje ręce jakkolwiek to brzmi i założyć własnego …